Ile powinna trwać integracja grupy szkoleniowej?

 

Aby odpowiedzieć na pytanie:
– Ile powinna trwać integracja grupy szkoleniowej?

warto zadać sobie inne pytanie:
Po czym poznać, że integrację można zakończyć?

Jest takie jedno zachowanie uczestników szkolenia, po którym możemy poznać czy integrację można już zakończyć.

To zachowanie to aktywne działanie na forum grupy, na oczach wszystkich uczestników szkolenia.

Po prostu uczestnicy szkolenia z łatwością zabierają głos na forum grupy i wychodzą na środek sali, aby działać przed grupą.

Kiedy to robią, czują się w grupie bezpiecznie. Znają już innych na tyle, aby poddać się ich ocenie. Ufają im i trenerowi. Wiedzą, że nikt ich nie zaatakuje, nie wyśmieje, a przynajmniej trener na to nie pozwoli.

Zatem…

 

Ile powinna trwać integracja grupy szkoleniowej?

Pamiętajmy, że blok integracja w programie szkolenia, a proces integracji to nie to samo! To, że zakończył się blok integracji nie oznacza, że zakończył się proces integracji i wszyscy są zintegrowani.

Bardzo często trenerzy skracają blok integracji, aby umieścić w programie szkolenia więcej merytorycznych zagadnień. A to powoduje, że prawie zawsze integracja trwa za krótko.

Trener kończy integrację, ale grupa wcale NIE jest zintegrowana. Ludzie niby poznali swoje imiona i dowiedzieli się czegoś o innych, ale wciąż boją się zabierać głos i aktywnie działać na forum.

Czy to oznacza, że integracja powinna trwać kilka godzin, aż ludzie zintegrują się?
Nie.
Jest lepsze rozwiązanie.

Kiedy przeprowadzimy blok „integracja”, a ludzie ciągle nie chcą pracować na forum grupy, kończymy programowy blok „integracji”, ale NIE kończymy procesu integrowania uczestników szkolenia.

Realizujemy dalej program merytoryczny szkolenia, ale w jego trakcie dbamy o integrację i zaufanie. Czyli omawiając ćwiczenia zwracamy uwagę na ludzkie interakcje.

Omawiamy merytorykę ćwiczenia oraz to jak ludziom pracowało się w ćwiczeniu z tymi konkretnymi osobami. Stwarzamy im przestrzeń do mówienia o sobie oraz poznawania i akceptowania innych osób.

Tak prowadzimy i omawiamy ćwiczenia, aby rozwijać u ludzi:
– odwagę wynikającą z poczucia własnej wartości,
– akceptację odmienności,
– zrozumienie innych osób,
– szacunek dla siebie i innych osób,
– otwartość,
– proaktywność.

Dzięki temu prędzej czy później ludzie zaczną śmiało działać na forum grupy. Moje grupy najpóźniej zaczynają to robić po 3 godzinach.

Blok integracji możemy zakończyć po 30 minutach, ale procesu integracji nie powinno się kończyć zanim ludzie nie zaczną śmiało i otwarcie działać na forum grupy. Bo bez tego nie zaczną współpracować i nie zaczną uczyć się w grupie (od siebie nawzajem).

W ten sposób czuwamy nad procesem integracji mimo, że prowadzimy merytoryczną część szkolenia. Dbamy o proces integracji i kierujemy nim, a nie pozostawiamy ludzi samych sobie.

Jeśli pozostawimy proces integracji sam sobie, to ludzie prawdopodobnie nie zintegrują się. A my nie będziemy mieć cudownej, aktywnej grupy szkoleniowej, lecz trudną grupę, dla której szkolenie jest smutnym obowiązkiem, a nie przyjemną współpracą.

 

Podsumowanie

Integrację warto prowadzić do momentu, w którym uczestnicy szkolenia zaczną aktywnie działać na forum grupy.

Oczywiście nie zawsze jest to możliwe w praktyce. Wszak nie możemy prowadzić integracji grupy szkoleniowej przez 2 czy 3 godziny.

Wówczas można zakończyć blok integracji, ale trzeba pamiętać o tym, że proces integracji trwa dalej. Realizujemy merytoryczny program szkolenia, ale prowadzimy go tak, jakby był integracją.

Omawiamy merytorykę ćwiczenia oraz to jak ludziom pracowało się w ćwiczeniu z tymi konkretnymi osobami. Stwarzamy im przestrzeń do mówienia o sobie oraz poznawania i akceptowania innych osób.

Dzięki temu kierujemy procesem integracji mino tego, że zakończyliśmy blok integracji. A nasza grupa szkoleniowa po 2-3 godzinach zacznie być otwartą, aktywną grupą, z którą bardzo dobrze będzie nam się współpracowało.

 

PS. Jeśli porada spodobała Ci się, polub nasz fanpage:

Jak dobrać poziom aktywności szkolenia do danej grupy?

Krótko pisząc, poziom aktywności szkolenia zależy od tego, jakich ludzi mamy na szkoleniu. Pod względem skłonności do myślenia i działania wszystkich ludzi możemy podzielić na cztery grupy. Przedstawia to poniższy rysunek.

 

5am

Grupa 1:

Ludzie ci mało myślą i mało działają. Są bierni. Czekają aż ktoś o coś ich poprosi, albo wręcz zmusi do działania. Jak już robią coś, to rzadko zastanawiają się nad tym, co robią. Nie lubią aktywności. Wolą siedzieć i miło spędzać czas na gadaniu o niczym, albo oglądaniu telewizji. Zwykle są zatrudnieni na najniższych stanowiskach w firmie, lub są osobami bezrobotnymi. Żadna firma nie chce ich zatrudnić, a jak zatrudni, to szybko zwolni.

 

Na szkoleniu nic im się nie chce. Kiedy trener poprosi o zgłoszenie się ochotnika, nikt się nie zgłosi. Kiedy trener poprosi o zrobienie czegoś, usłyszy jęk zawodu: „Oj, znowu coś trzeba robić”.

 

Grupa 2:

Osoby te bardzo dużo rozmyślają i mało działają. Zbyt często rozmyślają nad bardzo prostymi sytuacjami. Za nim coś zrobią, tydzień nad tym rozmyślają. Wolą teorię niż praktykę. Zwykle bardzo dużo uczą się, czytają książki i często chodzą na szkolenia, lecz rzadko kiedy stosują w praktyce poznaną wiedzę. Zdobywają wiedzę, ale nie przekładają jej na praktyczne działania.

 

Na szkoleniu lubią słuchać o ciekawostkach, przykładach, nowych podejściach narzędziach itp. Nie chętnie podchodzą do praktycznych aktywnych ćwiczeń. A jak już, to wolą być obserwatorami, lub odgrywać drugoplanowe role.

 

Grupa 3:

Ci ludzie bardzo dużo działają i mało myślą. Najpierw wykonają daną czynność, a dopiero później zastanowią się nad tym, co zrobili i czy to w ogóle było potrzebne. Często w pośpiechu wykonują dużo niepotrzebnej pracy. Są bardzo aktywni i działają bardzo pochopnie. Żeby z sukcesem ukończyć zadanie, muszą się wiele napracować, często wykonać wiele niepotrzebnych działań, popełniając w kółko te same błędy. Taka sytuacja obniża poziom motywacji i napawa rezygnacją.

 

Na szkoleniu bardzo chętnie zgłaszają się jako ochotnicy. Chcą być pierwsi. W ćwiczeniach lubią odgrywać pierwszoplanowe role. Nie chętnie zostają obserwatorami. Nie lubią słuchania teorii, ani omawiania ćwiczeń. Zamiast tego wolą wykonać kolejne aktywne ćwiczenie.

 

Grupa 4:

To osoby, które wykonują dużo działań i wyciągają z nich wnioski. Działają i myślą racjonalnie. Najpierw planują działanie (myślą). Następnie działają. W trakcie wyciągają wnioski i wprowadzają ulepszenia do działania. Dzięki temu zawsze wykonują bardzo dobrze te działania, które naprawdę są potrzebne. Cechuje ich aktywność, rzetelność, profesjonalizm. Są połączeniem pozytywnych cech grupy 2 i 3.

 

Na szkoleniu chętnie biorą udział w aktywnych ćwiczeniach, ale tylko wtedy, kiedy widzą sens ich robienia. Chcą wiedzieć co im to da, czego się nauczą i dopiero będą się tego uczyli. Lubią również poznawać teorię, ale tylko tę, która będzie im przydatna w praktyce.

Chętnie zgłaszają się na ochotników, lubią odgrywać pierwszoplanowe role w ćwiczeniach oraz chętnie omawiają wykonane działania. Mają wiele zalet i chętnie pomagają trenerowi.

 

Mają jednak również wady. Grupa 4 to osoby bardzo wymagające. Oczekują od trenera pełnego profesjonalizmu. Bardzo dobrego dostosowania programu szkolenia do ich potrzeb. Są odważni, zdecydowani, wiedzą czego chcą i zabiegają o to. Mogą skrytykować trenera za najdrobniejsze uchybienia.

 

Żeby efektywnie współpracować z grupą 4, trener powinien być pełnym profesjonalistą, czyli przedstawicielem grupy 4.

 

Mając trenera z grupy 4 i uczestników z grupy 4, mamy najlepsze warunki do prowadzenia szkolenia.

 

Jak być trenerem profesjonalistą z grupy 4, to już inna historia. Dlatego wróćmy do uczestników szkolenia.

 

Proponuję każdą grupę „przenosić” do poziomu grupy 4:

 5bm

 

Oczywiście trzeba pamiętać, że nie zawsze jest to możliwe wciągu jednego, czy dwóch dni szkolenia. Jednak mój główny cel brzmi: Systematycznie rozwijam każdą grupę do poziomu grupy 4.

 

Jak pracować z poszczególnymi grupami?

 

Praca z grupą 1:

  • Krótkie ćwiczenia. Jedno ćwiczenie uczy jednej umiejętności.
  • Teoria powinna być jak najprostsza. Złożona z krótkich zdań i zobrazowana prostymi przykładami.
  • Aktywne działanie w ćwiczeniu trwa kilka minut i również kilka minut trwa omówienie ćwiczenia. Dłuższe może ich nudzić.
  • Lepiej sprawdza się dużo krótkich ćwiczeń, niż mało długich rozbudowanych.
  • Z czasem wydłużamy ćwiczenia. Dajemy coraz bardziej rozbudowane ćwiczenia i coraz dłużej je omawiamy.
  • Stopniowo wprowadzamy coraz bardziej złożoną teorię. Jednak nie zbyt złożoną, bo możemy ich przestraszyć i zniechęcić.
  • Pamiętamy o tym, że te osoby zazwyczaj lubią miło spędzać czas na rozmowie, albo zabawie. Dlatego organizujemy nie tylko pracę w sali, ale również przerwy. Rozmawiamy dużo z ludźmi podczas przerw itp. Powinni mieć wrażenie, że trener to „równy gość”. Podczas przerw i po szkoleniu można z nim pogadać na luzie. Jednak na szkoleniu ten „równy gość” jest w pracy, toteż podczas szkolenia pracujemy.

 

Praca z grupą 2:

  • Dajemy ćwiczenia o niskim poziomie aktywności np. prosimy o uzupełnienie formularza, ankiety. Następnie omawiamy je.
  • Zaczynamy szkolenie od ciekawostek, opowiedzenia interesujących historii, przykładów. Od mówienia i pytania o opinie uczestników.
  • Uwaga! Jeśli damy na początku bardzo aktywne ćwiczenia integrujące, możemy te osoby onieśmielić i zamknąć w sobie na całe szkolenie! Podobny efekt uzyskamy, kiedy wyznaczymy ochotnika i „zmusimy” go do aktywności.
  • Wpierw opowiadamy ciekawostki i historie. Potem robimy ćwiczenie z formularzami, omawiamy je i dopiero później zachęcamy do udziału w praktycznym działaniu nawiązującym do teorii, którą właśnie poznaliśmy.
  • Stopniowo zwiększamy poziom aktywności w ćwiczeniach (dokładamy więcej praktyki). Oczywiście pamiętamy o solidnym omówieniu tych praktycznych działań i powiązaniu ich z ciekawą teorią!

 

Praca z grupą 3:

  • Od razu zaczynamy od aktywności i praktycznych działań. Długi teoretyczny wykład, bądź opowiadanie historii (nawet ciekawych) może raz na zawsze przekreślić trenera. Zaszufladkują go jako teoretyka-nudziarza.
  • Dajemy ćwiczenia wymagające działania. Najlepiej dużo prostych działań. Potem dajemy ćwiczenia wymagające złożonych aktywności.
  • Ćwiczenia zawsze krótko omawiamy. Maksimum działania i minimum teorii.
  • Teoria krótka, zobrazowana praktycznymi przykładami. Polecam podziały i wypunktowania.
  • Stopniowo  wydłużamy czas omawiania ćwiczeń.

 

Praca z grupą 4:

  • Osoby wymagające, ale bardzo wszechstronne. Mogą pracować z teorią, jak i z praktycznymi ćwiczeniami. Ważne, żeby nie przesadzić z praktyką, ani z teorią! Trzeba zachować równowagę pomiędzy teorią i praktyką.
  • Uproszczona zasada brzmi: Omówienie praktycznego ćwiczenia trwa tyle samo, co praktyczne działanie w ćwiczeniu.
  • Oczywiście liczy się też jakość owego omówienia. Nie wystarczy tylko gadać przez 20 minut, bo praktyczne działanie trwało 20 minut 🙂
  • Właściwe ćwiczenia to takie, które zawierają tyle samo praktycznego działania, co teoretycznego omówienia.

 

Wiemy już jak pracować z poszczególnymi grupami. W praktyce jednak nic nie jest czarno-białe i zazwyczaj w każdej grupie szkoleniowej mamy przedstawicieli każdej grupy.

 

Jak pracować z grupą mieszaną?

Powiedz, że w grupie mamy osoby o różnych predyspozycjach co do sposobu nauki. Jedni wolą najpierw dokładnie poznać teorię i dopiero działać praktycznie. Drudzy natomiast wolą zacząć od praktycznych ćwiczeń. Jedni lubią szybkie tempo nauki, inni wolniejsze.

Żeby móc pogodzić ze sobą wszystkie oczekiwania i dostosować sposób uczenia do wszystkich osób zaczniemy od prostszych tematów i krótkich ćwiczeń. Z czasem będziemy przechodzić do bardziej złożonych tematów i ćwiczeń.

Mówiąc krótko, zaczynasz szkolenie od powyższego wyjaśnienia sytuacji, a potem prowadzisz je jak dla grupy 1 i 4. Zachowujesz równowagę pomiędzy teorią i praktyką. Zaczynasz od prostych, krótkich ćwiczeń i systematycznie je wydłużasz i zwiększasz ich stopień trudności. Trzymasz się zielonej linii na poniższym wykresie.

5cm

 

Uwaga! Osoby z grupy 3 mogą zacząć nudzić się na początku takiego szkolenia. Mogą też zacząć krytykować trenera za niskie tempo nauki. Dlatego cały czas monitoruj poziom zadowolenia ze szkolenia poszczególnych osób. Jeśli zauważysz, że osoby skore do działania nudzą się, zrób ćwiczenie aktywne z krótkim omówieniem. Zjednasz sobie ich przychylność.

 

Osoby z grupy 4 też mogą się nudzić. Jednak oni raczej nie zaczną krytykować trenera. Są bardziej wyrozumiali. Zaakceptują początkowe niskie tempo, jednak mogą się nudzić. Zrób jedno złożone aktywne ćwiczenie. Powinno im się to spodobać i pobudzić do działania.

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Od czego zależy tempo nauki podczas szkolenia?

Dostosowując tempo nauki do konkretnej grupy szkoleniowej w największym stopniu kieruję się potrzebami rozwojowymi poszczególnych uczestników szkolenia.

 

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, iż przyjmuję założenie, że im więcej potrzeb mają ludzie, tym szybciej uczą się i akceptują wyższe tempo nauki. Oczywiście umiejętności, których się uczą powinny dawać im możliwość zaspokojenia tychże potrzeb.

 

W takiej sytuacji mamy do czynienia z czterema sytuacjami, które obrazuje poniższy rysunek:

3am

 

Sytuacja 1

Uczestnicy szkolenia mają niskie potrzeby rozwojowe, a tempo nauki jest wolne. Ludzie nie widzą żadnych powodów, aby szybko i dużo uczyć się. Trener też ich nie dostrzega i utrzymuje niskie tempo edukacji.

 

Taką sytuację można nazwać „Powoli do przodu”. Ma ona miejsce wtedy, kiedy mamy dużo czasu na szkolenie i mało treści do przekazania. Takie szkolenia zamiast uczyć, zwykle pełnią rolę rekreacyjną. Często są nazywane szkoleniami integracyjnymi. Bardziej chodzi oto, żeby dobrze spędzić czas, niż czegokolwiek nauczyć się.

 

Na szkoleniu:

Jeśli wszyscy (uczestnicy, ich przełożeni i trener) oczekują niskiego tempa szkolenia, to wszystko jest w porządku. Koncentruj się na integracji, zabawie. Stosuj gry szkoleniowe, aktywne ćwiczenia na budowanie zespołu i komunikację. Uważaj, żeby ludzie nie zasnęli na szkoleniu! Od czasu do czasu dawaj bardziej aktywne ćwiczenia.

 

 

Sytuacja 2

Potrzeby rozwojowe są niskie. Uczestnicy szkolenia uważają, że nie mają się czego uczyć. To, co jest im potrzebne i przydatne już potrafią, a szkolenie nie wiele ich nauczy. Po co więc mają intensywnie uczyć się? Nie widzą ku temu sensownego powodu.

 

Trener tymczasem pędzi z materiałem jak szalony. Cały czas uczy nowych zasad teoretycznych, praktycznych umiejętności i metod postępowania itd.

 

Sytuację taką można nazwać „Przeciążeniem”. Trener chce, żeby uczestnicy szybko uczyli się, ale oni nie widzą takiej potrzeby. Są zarzuceni przez trenera zbyt dużą ilością wiedzy i aktywnych ćwiczeń.

 

Na szkoleniu:

Zwolnij tempo. Jeśli tego nie zrobisz napotkasz na „bunt” uczestników szkolenia.

Trener chce, aby uczestnicy szkolenia szybko poznawali duże ilości materiału. Zapewne ma ku temu jakieś konkretne powody. Zwykle dyrekcja/przełożeni tego oczekują. Uczestnicy szkolenia jednak nie dostrzegają żadnych powodów do szybkiej nauki. Najczęściej nie wiedzą o nich, bo nikt im o nich nie powiedział.

 

Zwolnij więc tempo.

Uświadom ludzi o powadze sytuacji. Powiedz dlaczego uważasz, że ludzie powinni się dużo i szybko uczyć. Jakie są ku temu powody. Co oni będą mieć z tej nauki. W jaki sposób szkolenie rozwiąże ich problemy, których oni prawdopodobnie jeszcze nie dostrzegają.

Następnie stopniowo zwiększaj tempo – przechodzisz z sytuacji 2 do sytuacji 4.

 

 

Sytuacja 3

Potrzeby rozwojowe są wysokie. Uczestnicy szkolenia widzą braki w swoich umiejętnościach. Chcą doskonalić swoje umiejętności oraz uczyć się nowych rzeczy. Chcą też uczyć się szybko. Zwykle mają mało czasu na zwiększenie swoich kompetencji.

 

Trener jednak prowadzi szkolenie w bardzo wolnym tempie. Małe ilości materiału przekazuje w ćwiczeniach zajmujących bardzo dużo czasu.

 

Uczestnicy szkolenia wykonują te długie ćwiczenia i długo je omawiają. Mija dzień szkolenia i mają oni poczucie, że wykonali dużo pracy, jednak mało się nauczyli. Napracowali się – są zmęczeni, lecz nie wiele potrafią. To może powodować frustrację – chcemy dużo się nauczyć, ale nie możemy.

 

Sytuację tę nazywam więc „Frustracją”.

 

 

Na szkoleniu:

Zwiększ tempo nauki. Jeśli to zrobisz, znajdziecie się w sytuacji 4.

 

 

Sytuacja 4

Potrzeby rozwojowe są wysokie. Uczestnicy szkolenia chcą doskonalić swoje umiejętności oraz uczyć się nowych rzeczy. Chcą też uczyć się szybko.

 

Trener dyktuje wysokie tempo nauki. Dzięki temu uczestnicy uczą się dużo i szybko.

Oczywiście, żeby ludzie uczyli się dużo i szybko – materiał powinien zostać podany w „przyjaznej” im formie. Określ, które metody szkoleniowe lubią. Podczas których najwięcej się uczą. A następnie daj im je.

 

Sytuację taką nazywam „Mobilizacja”, gdyż wszyscy są zmobilizowani do szybkiej i efektywnej nauki (uczestnicy i trener).

 

Na szkoleniu:

Uważaj, żeby nie „przetrenować” swoich podopiecznych. Nawet jeśli domagają się dużej ilości wiedzy i umiejętności. Nawet jeśli chcą wszystko robić od razu, uważaj na poziom ich zmęczenia. Jeśli szybko się zmęczą, będą o wiele wolniej uczyć się. Rób im przerwy. Mieszaj bardzo aktywne formy nauki z tymi mniej aktywnymi. Utrzymuj wysokie tempo nauki, ale dawaj również czas na odsapnięcie i odzyskanie energii.

 

 

Jak prowadzić szkolenie dla uczestników o różnych potrzebach rozwojowych?

 

Najlepiej podziel grupę szkoleniową na dwie mniejsze. Osoby o niskich potrzebach rozwojowych umieść w jednej grupie, a osoby o dużych potrzebach w drugiej grupie. Poprowadź dwa oddzielne szkolenia. Pierwsza grupa, to sytuacja 1. Druga grupa to sytuacja 4.

 

Jeśli jednak musisz przeprowadzić szkolenie dla mieszanej grupy, trzymaj się zielonej linii na poniższym rysunku.

3bm

 

Opisujemy ludziom sytuację. To, że mamy uczestników szkolenia o różnych potrzebach. Dlatego stopniowo będziemy zwiększać tempo szkolenia.

 

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage: