Jak dobierać ćwiczenia do szkoleń?

Zanim dobierzemy ćwiczenia do konkretnego szkolenia, zastanówmy się do czego tak na prawdę będziemy dobierać owe ćwiczenia?

Bowiem częstym błędem podczas dobierania ćwiczeń do szkoleń jest przypisywanie ćwiczeń do zagadnień teoretycznych.

Na przykład tworząc szkolenie z komunikacji sporządzamy listę zagadnień teoretycznych:

  1. Komunikacja werbalna i niewerbalna
  2. Komunikat ja
  3. Okno Johari

Następnie do każdego dobieramy kilka praktycznych ćwiczeń szkoleniowych.

Częsty błąd

Niestety jest to błąd, bo większość dorosłych uczestników szkolenia w ogóle nie jest zainteresowanych zagadnieniami teoretycznymi i w ogóle nie chce się ich uczyć.

Na szkoleniu z komunikacji oni chcą się uczyć praktycznych zagadnień, takich jak np.:

  1. Jak powiedzieć szefowi, że się myli?
  2. Jak zlecić zadanie pracownikowi, aby je skutecznie wykonał?
  3. Jak rozwiązać konkretny konflikt?
  4. Jak rozmawiać z pracownikami, aby nas słuchali?

Dlatego ćwiczenia powinniśmy dobierać do takich praktycznych sytuacji. Przeprowadzać je, wyciągać z nich wnioski i na końcu łączyć z pasującymi zagadnieniami teoretycznymi.

Ćwiczenia dobieramy do praktycznych sytuacji

Zatem:
1. Praktyczne sytuacje -> 2. Ćwiczenia -> 3. Pasująca Teoria

Jeśli zaczniemy od teorii, trafimy na masę trudności. Dlaczego? Bo ta teoria zwykle nie będzie pasowała do praktycznych sytuacji dorosłych ludzi. Nie będą oni widzieli związku między teoretycznymi zagadnieniami i praktycznymi sytuacjami.

Kiedy zaczniemy od teorii i dobierzemy do niej ćwiczenia, ludzie nie będą chcieli się uczyć tej teorii nawet, jeśli zaproponujemy im najlepsze na świecie ćwiczenia szkoleniowe.

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

Energiczni i uparci ludzie – Jak z nimi pracować?

Energiczni i uparci uczestnicy szkolenia mogą rozłożyć na łopatki każde szkolenie, albo wręcz przeciwnie – dodać energii i barwy każdemu szkoleniu.

Człowiek, który z dużą odwagą i energią krytykuje innych uczestników, albo i trenera, może być zagrożeniem. Ale może też być siłą napędową szkolenia, bo jest aktywny i wytrwały.

Energia i upór sprawiają, że ludzie są aktywni i wytrwali. A trenerzy często w imię budowania dobrej atmosfery walczą z energicznymi upartymi uczestnikami szkoleń.

Widzą w nich zagrożenie i źródło licznych problemów. Próbują więc uczynić z nich miłych, łagodnych i uległych (biernych) ludzi. Próbują odebrać im ich największe zalety.

Nic więc dziwnego, że energiczni i uparci stawiają opór. A jeśli trener nie jest wystarczająco energiczny i uparty, zostanie zdominowany.

Zamiast miłej atmosfery będzie miał niemiłą wojnę 🙂

Energia i upór, to nie bunt. To nie atak na trenera. To wytrwałe bronienie wyznawanych idei. Ludzie bronią ich wtedy, kiedy trener nie próbuje ich zrozumieć, lecz narzuca własne zdanie.

Zamiast walczyć z energicznymi i upartymi uczestnikami szkoleń, wysłuchajmy ich, poznajmy ich motywy działania i udoskonalmy ich sposoby działania. NIE uczmy ich całkiem nowych rzeczy. NIE przekonujmy do całkiem nowych idei.

„Energia i upór czynią człowieka przydatnym do każdej niemal roli.”
Theodore F. Merseles

Pamiętajmy o tym, bo to od nas zależy czy z energicznych i upartych ludzi zrobimy swoich przeciwników czy sojuszników.

Jak zrobić sojuszników?
Tutaj napisałem:
Jak z przeciwników zrobić sojuszników

 

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Jak (nie) dzielić uczestników szkoleń na dwójki?

Kreatywne sposoby dzielenia grupy są modne. Wielu trenerów uważa, że nimi uatrakcyjnia szkolenia. Nie przeczę temu. Jednak w wielu sytuacjach to „atrakcyjne” dzielenie grupy uczy bierności i uległości. A to nie wszystkim może się podobać.

Często prowadzę szkolenia dla ludzi, którzy mają samodzielnie podejmować decyzje i aktywnie działać – tj. menedżerów, dyrektorów, właścicieli firm. Gdybym to ja dzielił ich na dwójki, uczyłbym ich bierności i podporządkowania. Z aktywnych liderów czyniłbym biernych i uległych wykonawców poleceń. Części z nich prawdopodobnie nie odpowiadałoby to i mogliby się buntować.

Dlatego NIE dzielę uczestników szkoleń na dwójki. Zamiast tego:

  1. Proszę o samodzielne dobranie się w dwójki.
  2. Pod koniec ćwiczenia omawiam również temat dobierania się w dwójki (szczegóły poniżej).
  3. Wyciągamy wnioski z samodzielnego dobierania się w dwójki.
  4. Zachęcam do tego, aby następnym razem, wybrać sobie do współpracy jeszcze lepszego partnera.

 

Zatem NIE podział na dwójki, ale samodzielny dobór w dwójki

Prosząc o dobranie się w dwójki, uczę ludzi:

  1. Analizowania sytuacji – Kogo mam tu do współpracy?
  2. Podejmowania decyzji – Z kim tym razem chcę współpracować? Co ta współpraca ma mi dać? Kogo wybiorę?
  3. Negocjacji ­– Jak go przekonam do współpracy?
  4. Ponoszenia konsekwencji własnych decyzji – To ja go wybrałem i ja z nim muszę pracować.
  5. Dbania o współpracę – Jeśli współpraca źle się układa, to muszę ją naprawiać, dbać o nią. Wszak to ja sam zdecydowałem się na współpracę z tą osobą. Jak ulepszę współpracę z tą osobą?
  6. Wyciągania wniosków – Podjąłem decyzję, współpracowałem i co z tego wynika? Jak wybierać jeszcze lepszych partnerów? Jak współpracować, aby efekty byłe jeszcze lepsze.
  7. Wprowadzania ulepszeń – Jak wprowadzę w życie powyższe wnioski?

 

Powyższe pytania można zadawać grupie podczas omawiania tematu dobierania się w dwójki. Dzięki takiemu omawianiu doboru w dwójki, każde kolejne ćwiczenie przebiega coraz lepiej, bo ludzie doskonalą swoją prace w dwójkach. Mają wpływ na jej przebieg i ulepszanie.

Tyle rzeczy można nauczyć ludzi podczas tworzenia dwójek do ćwiczeń. Tylu rzeczy można też pozbawić grupę, dzieląc ją na dwójki.

Kreatywne sposoby dzielenia grupy są modne. Wielu trenerów uważa, że nimi uatrakcyjnia szkolenia. Nie przeczę temu. Jednak w wielu sytuacjach to atrakcyjne dzielenie grupy uczy bierności i uległości.

 

Podsumowanie

Zanim podzielimy grupę, zastanówmy się jakiego podziału potrzebują uczestnicy? Jaki podział da im więcej korzyści? Kreatywny narzucony przez trenera, czy może ten prosty, ale samodzielny? Czasem warto też zastosować obydwa i zobaczyć, który przyniesie większe korzyści.

Dzielić możemy osoby bierne i uległe oraz dzieci. Oni sami mogą mieć trudności z wybraniem osoby do współpracy oraz nawiązaniem z nią rozmowy.

Natomiast menedżerowie, liderzy mają wiele predyspozycji do samodzielnego dobierania się w dwójki i co więcej może to rozwijać ich kluczowe umiejętności kierownicze. Oczywiście, jeśli zostanie właściwie omówione.

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Jak skutecznie wdrożyć 10 zasad pracy w grupie szkoleniowej?

W poprzednim artykule opisałem 10 zasad pracy w grupie szkoleniowej. W tym opisuję jak sprawić, aby uczestnicy szkolenia chętnie stosowali je podczas szkolenia.

Niestety nie wystarczy tylko przeczytać zasad grupie i zobowiązać do praktycznego stosowania ich.

Uczestnicy szkolenia sami powinni odkryć owe zasady i zechcieć je stosować.

 

Co więc zrobić?

Powinniśmy dać grupie ćwiczenia szkoleniowe poruszające powyższe obszary. Następnie powinniśmy je odpowiednio omówić.

Ja stosuję ćwiczenia szkoleniowe, które uczą owych zasad współpracy i pokazują korzyści z nich płynące.

Na początku szkolenia daję ćwiczenia na:

  • integrację (poznawanie się);
  • pracę w zespole (i współpracę);
  • oraz rywalizację.

Wielu trenerów pomija ćwiczenia na rywalizację. Pomagają tylko poznać się uczestnikom i uczą ich współpracy. Jednak to rywalizacja pozwala doświadczyć zachowań trudnych dla grupy. Przyspiesza pojawianie się zachowań agresywnych. Czasem inicjuje też łamanie zasad i pierwsze konflikty. Możemy też zauważyć w jaki sposób inni uczestnicy szkolenia reagują na to.

Omawiając ćwiczenia na rywalizację zwracamy uwagę na łączenie współpracy z rywalizacją. Integracja uczy współpracy, zaufania, otwartej komunikacji, ale czasem trzeba też rywalizować z osobami, z którymi przed chwilą współpracowaliśmy.

W jednym ćwiczeniu możemy razem współpracować i o wszystkim sobie mówić, ale chwilę później możemy mieć różne zdania w danej kwestii i konfrontować się ze sobą.

Jak to połączyć?
Jakimi zasadami kierować się, aby sprawnie łączyć współpracę z rywalizacją?

Odpowiadając na te pytania, uczestnicy podają zasady pracy w grupie. Trener dopytuje o szczegóły, a uczestnicy tworzą listę zasad. Trener tak moderuje przebiegiem dyskusji, aby uczestnicy zwrócili uwagę na wszystkie istotne sytuacje i stworzyli listę wszystkich 10 zasad.

 

Podsumowanie

Aby wdrożyć w praktyce zasady pracy w grupie dajemy grupie ćwiczenia na:

  • integrację
  • prace w zespole
  • i rywalizację.

Następnie odpowiednio je omawiamy, zwracając uwagę na kwestię łączenia współpracy i rywalizacji.

Stosując odpowiednie ćwiczenia sprawiamy, że ludzie doświadczają potencjalnie trudnych sytuacji i rozwiązują je. Tworzą zasady postępowania w grupie, które pozwalają współpracować i rywalizować.

Ponieważ sami je „odkrywają” i formułują, mamy większe prawdopodobieństwo tego, że później będą je przestrzegać. Mamy kontrakt, który będzie tworzony z zaangażowaniem i będzie chętniej przestrzegany. A kiedy ktoś złamie zasady, pozostali uczestnicy będą mu przypominać o nich.

Tym samym będziemy mieć lepszą atmosferę w grupie i lepsze warunki do nauki, a trenerowi łatwiej będzie prowadzić szkolenie.

Ćwiczenia na pracę w zespole, komunikację i rywalizację można znaleźć w moich książkach:

A cześć z nich można bezpłatnie pobrać zapisując się na biuletyn: Poradnik Trenera.

 

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Rodzaje uczestników szkoleń, czyli jak trafiać do różnych osób?

Dobry trener prowadzący fajne szkolenia to zwykle osoba, która potrafi trafić do różnorodnej grupy, do różnego rodzaju uczestników szkoleń.

Tak prowadzi szkolenie, że każdy znajdzie w nim coś fajnego, trafiającego do jego predyspozycji i usposobienia.

Poznajmy więc rodzaje uczestników szkoleń.

Rodzaje uczestników szkoleń

Wszystkich ludzi (również uczestników szkoleń) dzielę na 5 grup (rodzajów). Każda osobę można przypisać do jednego lub kilku z poniższych rodzajów uczestników:

  1. Analityk
  2. Wykonawca
  3. Realizator
  4. Kumpel
  5. Gwiazda

Następnie tak prowadzimy szkolenie, aby każdy z nich otrzymał coś ciekawego i użytecznego dla siebie.

W ten sposób trafiamy do każdego rodzaju uczestników szkoleń. Przyjrzyjmy się im.

Rodzaje uczestników szkoleń przedstawiłem na poniższym wykresie. Wykres to zależność myślenia od działania.

009b

Analityk to osoba, która dużo myśli i mało działa. Lubi poznawać nową wiedzę, lecz nie stosuje jej w praktyce. Na szkoleniu uczy się, ale po szkoleniu nie stosuje w praktyce owej wiedzy.

Aby rozwinąć jego kompetencje trzeba:
– dać mu nową wiedzę
– i sprawić, aby stosował ją w praktyce. Trzeba wyrobić w nim nawyk fizycznego wykonywania różnych rzeczy.


Wykonawca
, jest przeciwieństwem Analityka.
Wykonawca lubi działać. To osoba w gorącej wodzie kąpana. Najpierw działa, potem myśli czy był sens to robić.
Początkujący Wykonawca  w ogóle nie zastanawia się nad swoim działaniem. Przez to popełnia wiele błędów. Często tych samych.

Aby rozwinąć kompetencje Wykonawcy, trzeba:
– zapewnić mu praktyczne działania oraz
– nauczyć go planowania działań i wyciągania wniosków z działań, czyli teoretycznej analizy działań.


Realizator
to osoba która tyle samo myśli co działa.
Dla Analityka najważniejsze jest myślenie (teoria).
Dla Wykonawcy najważniejsze jest działanie (praktyka).
U Realizatora myślenie i działanie są w równowadze, a najważniejsze jest osiąganie celów.

Realizator podporządkowuje wszystko osiąganym celom. Myśli i działa tyle, aby sprawnie zrealizować zadania i osiągnąć cele. Jest ambitny i wytrwały.

Aby rozwinąć kompetencje Realizatora trzeba:
– stawiać przed nim ambitne cele i
– dawać mu narzędzia pozwalające osiągnąć owe cele.
– najlepiej podczas praktycznych, dobrze omówionych ćwiczeń.


Kumpel
to ktoś pomiędzy Analitykiem a Realizatorem.
Myśli mniej niż analityk i jest mniej nastawiony na osiąganie celów niż Realizator.

Analityk przychodzi na szkolenie po wiedzę.
Realizator po metody osiągania celów.

Kumpel przychodzi po trochę wiedzy, trochę narzędzi i przede wszystkim po relacje i poznanie nowych osób. Dla niego ważna jest miła atmosfera, w której nie tylko uczy się, ale przede wszystkim dobrze spędza czas.

Aby rozwinąć kompetencje Kumpla trzeba zapewnić mu:
– przede wszystkim dobrą atmosferę
A potem trochę:
– wiedzy
– praktyki
– i narzędzi osiągania celów.


Gwiazda
to ktoś pomiędzy Wykonawcą a Realizatorem. Działa mniej niż Wykonawca i jest mniej nastawiony na osiąganie celów niż Realizator.

Wykonawca przychodzi na szkolenie po działanie, po opanowanie fizycznych zdolności.
Realizator po metody osiągania celów.

Gwiazda przychodzi po trochę działania, trochę narzędzi i przede wszystkim po to, aby poprawić swój wizerunek.

Dla Gwiazdy najważniejszy jest wizerunek. Gwiazda to król marketingu i promocji. Tworzy swój ponad przeciętny wizerunek – osoby lepszej niż jest naprawdę.

Gwiazda kocha robić dobre wrażenie. Jest elegancko ubrany. Ma przy sobie modny telefon, tablet, zegarek i kluczyki od samochodu klasy premium.
Często kładzie to wszystko przed sobą na stoliku i mówi … o wyjątkowych miejscach, w których był oraz znanych ludziach, których tam poznał.

Gwiazda przychodzi na szkolenie, aby pozyskać kolejne rzeczy do tworzenia swojego wyjątkowego wizerunku.

Aby rozwinąć kompetencje Gwiazdy trzeba zapewnić mu:
– przede wszystkim wyjątkowy wizerunek szkolenia
A potem trochę:
– praktyki
– wiedzy
– i narzędzi osiągania celów.

Dla Gwiazdy Wizerunek jest wszystkim. Dlatego szkolenie powinno być wyjątkowe i elitarne. Powinno odbywać się w sali konferencyjnej prestiżowego hotelu. Prowadzić je powinien znany trener.

Szkolenie powinno dawać możliwość zrobienia sobie zdjęcia w tym elitarnym miejscu z tym wyjątkowym trenerem.
Dyplom ze szkolenia powinien nadawać się do powieszenia na ścianie i pochwalenia się nim szefowi, rodzinie, klientom i innym osobom w otoczeniu.

 

Jak trafić do każdego rodzaju uczestników szkoleń?

Zazwyczaj w grupie szkoleniowej mamy przedstawicieli każdego rodzaju osób. Dlatego szkolenie powinno zawierać elementy trafiające do każdego z powyższych rodzajów uczestników szkoleń.

Oto te elementy:

1. Działanie, czyli praktyczne ćwiczenia szkoleniowe

2. Wiedza, czyli właściwe omówienie  praktycznych ćwiczeń. Praktyka i wiedza jest potrzebna każdemu człowiekowi, który chce rozwinąć swoje kompetencje.

3. Dobra atmosfera – jest ona szczególnie ważna dla Kumpli, ale chyba każdy woli uczyć się w miłej, życzliwej atmosferze.

4. Elitarny wizerunek szkolenia – jest szczególnie ważny dla Gwiazd, ale chyba każdy woli przyjść na szkolenie prowadzone w ładnym miejscu przez trenera cieszącego się autorytetem. Dlatego dbaj o wizerunek miejsca oraz rozwijaj własny autorytet i medialność. Bywaj w mediach, a przynajmniej w internecie.

5. Ambitne i realne cele. O ambitnych celach najwięcej mówią Realizatorzy. Oni chcą robić rzeczy wielkie i mówią o tym. Inni uczestnicy szkoleń nie mówią o ambitnych celach, ale tak naprawdę też chcą robić rzeczy wielkie.

Pomyśl i odpowiedz na pytanie:
Wolałbyś pójść na szkolenie, które pomoże ci lepiej funkcjonować jako trener, czy na szkolenie które uczyni z ciebie wszechstronnego, elastycznego i bardzo skutecznego trenera, który będzie cenionych autorytetem i osobą bardzo dobrze wynagradzaną za swoją solidną pracę?

Z moich obserwacji wynika, że większość osób pójdzie na to drugie szkolenie, bo chce osiągać ambitne cele, ale z różnych powodów o tym nie mówi.
Inspiruj więc ludzi do osiągania ambitnych celów i zapewniaj im…

6. Narzędzia osiągania ambitnych celów. Ucz ludzi sposobów osiągania ambitnych celów. Dzięki temu rozwiną swoje kompetencje, osiągną ambitne cele, a ciebie uznają za skutecznego trenera.

Zapewniaj każdej grupie szkoleniowej te sześć elementów, a Twoje szkolenia będą trafiały w potrzeby różnorodnych grup.

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Jak prowadzić szkolenia dla dyrektorów – 7 porad

Od jednego z trenerów otrzymałem pytanie:

Jestem trenerem wewnętrznym. Mam przeprowadzić szkolenie dla dyrektorów regionalnych. Ci jednak nie chcą brać udziału w większości ćwiczeń, które znam, gdyż uważają je za zbyt dziecinne i zabawne jak dla nich, poważnych ludzi.
Jakich ćwiczeń użyć na szkoleniu dla dyrektorów? Na co zwrócić uwagę?

Oto moja odpowiedź:

Dyrektorzy na co dzień są szanowanymi ludźmi. Niemal wszyscy okazują im uznanie. Nagle wrzuceni w aktywne „zabawowe” ćwiczenia, mogą poczuć się tak, jakby ich ktoś pozbawił ich stanowiska – uznania, prestiżu, szacunku. Może powstać opór przed tymi ćwiczeniami i całym szkoleniem. Mogą odebrać te ćwiczenia jako coś, co nie wypada im robić. Skoro nie robią czegoś takiego na co dzień, uważają to za coś niestosownego dla nich. Może nawet nagannego.
Dlatego:

 

1. Ćwiczenia szkoleniowe powinny pozwalać dyrektorom czuć się dyrektorami

Powinny zapewniać im uznanie i szacunek oraz powinny dawać możliwość wykazania się swoim dużym doświadczeniem zawodowym.
Zatem:

2. Proponuję zrezygnować z wszelkich zabawowych ćwiczeń oderwanych od rzeczywistości biznesowej

Czyli takich, w których polecamy dyrektorom:
– rysować cokolwiek kredkami, farbkami, czy nawet długopisami;
– kłaść ręce na ramionach i tworzyć pociąg biegający z zamkniętymi oczami po sali;
– rzucać kłębkiem wełny i tworzyć z tego sieć relacji;
– rzucać do siebie piłkami, balonami, pluszakami albo innymi dziecinnymi zabawkami.

Zamiast tego pozwólmy im być tym, kim są, czyli szefami. Dyrektorzy zazwyczaj większość informacji otrzymują na piśmie. Przeglądają dokumenty, podpisują je i odsyłają dalej. Zatem…

 

3. Bezpiecznie jest zacząć od ćwiczeń na papierze

Tzn. takich w których uczestnicy szkolenia mają uzupełnić jakiś formularz samodzielnie, albo w parach i porozmawiać o tym w małych grupach.
Następnie…

 

4. Stosuj ćwiczenia coachingowe, np. te, które można pobrać zapisując się na biuletyn Poradnik Trenera

Ćwiczenia coachingowe bazują na praktycznych doświadczeniach, a dyrektorzy to zazwyczaj osoby z dużym doświadczeniem praktycznym. Dlatego łatwiej będzie im brać udział w ćwiczeniach coachingowych podkreślających ich duże doświadczenie praktyczne, niż w ćwiczeniach zabawowych, uczących podstawowych umiejętności w danym temacie.

Poza tym coaching kojarzy się z pracą dyrektorów. Dlatego samo użycie zwrotu „ćwiczenia coachingowe” może zostać lepiej odebrane przez dyrektorów niż termin „ćwiczenia szkoleniowe”, czy „ćwiczenia integracyjne”.

 

5. Stopniowo wprowadzaj aktywne ćwiczenia, dostosowane do oczekiwań dyrektorów

Po ćwiczeniach coachingowych warto zapytać dyrektorów o to, jak odebrali te ćwiczenia? Jak im się pracowało w takiej formie? Co by zmodyfikowali, aby lepiej im się pracowało?

Jeśli będą chcieli coś bardziej aktywnego, dopiero wtedy daj im takie ćwiczenie. Jeśli jednak nie chcą bardziej aktywnych ćwiczeń, nie zmuszaj ich do tego.

Pamiętaj, że dyrektorzy przywykli do tego, że to oni wydają polecenia i robią to, co chcą. Co więcej wszyscy robią to, co oni chcą. Również trener 🙂

Dlatego…

 

6. Nie stawaj w opozycji do któregokolwiek uczestnika szkolenia

Jeśli któryś dyrektor  skrytykuje ćwiczenie, albo ciebie, NIE dyskutuj z nim! NIE broń się. Nie tłumacz się, ani nie przekonuj go do swojego punktu widzenia.

Zapytaj grupę: „Kto ma nieco inne zdanie na ten temat?”, albo „Co o tym sądzą inni uczestnicy szkolenia?”

Jeśli inni dyrektorzy powiedzą, że im się podoba itp., to postępuj jak moderator lub mediator pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami. NIE pozwól, abyś to Ty był stroną w jakimkolwiek sporze! W konflikcie bądź sędzią, a nie stroną.

Jeśli nikt nie stanie po Twojej stronie, przyznaj rację grupie i zapytaj co chcieli by zmodyfikować? Czego im brakuje? – niech podadzą jakieś przykłady ulepszeń.
Ważne…

 

7. NIE pytaj co im się NIE podoba

Zarzucą Cię listą oskarżeń i zarzutów. Pytaj o to, czego im zabrakło? Wtedy dostaniesz listę potencjalnych rozwiązań/ ulepszeń, które możesz wprowadzić do szkolenia.

 

Podsumowując, na szkoleniach dla dyrektorów:

  1. Ćwiczenia szkoleniowe powinny dostarczać dyrektorom uznania i szacunku, a nie okazji do zabawy.
  2. Zrezygnuj z wszelkich zabawowych ćwiczeń oderwanych od rzeczywistości biznesowej.
  3. Zacznij od ćwiczeń na papierze (uzupełnianie formularzy + ich omówienie).
  4. Stosuj ćwiczenia coachignowe, które podkreślają duże doświadczenie zawodowe dyrektorów.
  5. Stopniowo wprowadzaj aktywne ćwiczenia, dostosowane do oczekiwań dyrektorów.
  6. Nie stawaj w opozycji do któregokolwiek uczestnika szkolenia. W sporze bądź sędzią, a nie stroną.
  7. NIE pytaj co im się nie podoba! Pytaj o to, czego im zabrakło.

 

Powyższe wskazówki dotyczą nie tylko prowadzenia szkoleń dla dyrektorów, ale również innych „poważnych” ludzi, którym często okazuje się szacunek i uznanie, tj. lekarzom, prawnikom, sędziom, urzędnikom itp.

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage: