Wiara w siebie, a zaufanie do własnych umiejętności podczas szkolenia

Prowadząc szkolenia część trenerów dba o rozwijanie wiary w siebie uczestników szkolenia. Inni trenerzy natomiast wolą budować u uczestników szkoleń zaufanie do własnych umiejętności. Zobaczmy czym różni się wiara w siebie od zaufania do swoich umiejętności?

 

 

Zaufanie do własnych umiejętności wynika z naszych wcześniejszych doświadczeń zakończonych sukcesem.

Np. Marcin w trzech poprzednich firmach zdobywał tytuł najlepszego handlowca. Uważa, że w nowej firmie też ma szanse być najlepszym, gdyż tutaj stosuje te same umiejętności, które w poprzednich firmach pozwoliły mu odnieść sukces. Ze spokojem podchodzi do swoich zadań. Popełnia drobne błędy, ale wyciąga z nich wnioski i dostosowuje swoje umiejętności do nowych klientów.  Systematycznie osiąga coraz lepsze wyniki.

 

Wiara w siebie natomiast wynika z rzeczy od nas niezależnych.

Np. Piotr został zatrudniony jako handlowiec. Jest to jego pierwsza praca. Piotr jest jednak optymistą i wierzy w to, że wkrótce zostanie najlepszym handlowcem w firmie. Myśli sobie:

„Przecież każdego miesiąca tysiące ludzi na świecie zostają pracownikiem miesiąca w swojej firmie. Czemóż ja nie miałbym też tego dokonać. Przecież robią to tysiące innych ludzi, a ja jestem zdolnym człowiekiem pełnym wiary w siebie”.

 

Zarówno Marcin jak i Piotr są ludźmi pewnymi siebie.

 

Pewność siebie Marcina (tego pierwszego) wynika jednak z jego zaufania do własnych umiejętności, z faktu, iż wiele razy odniósł już sukces jako handlowiec. Marcin wie, że posiada odpowiednie kompetencje. Potrzebuje tylko czasu, aby dostosować je do nowej branży, nowego typu klientów.

 

Pewność siebie Piotra nie jest poparta żadnymi faktami. Wynika z czystej wiary w sukces. Bardzo często zdarza się, iż pewność siebie wynikająca z wiary w siebie, mija kiedy człowiek napotka na pierwsze trudności. Nie mając odpowiednich umiejętności by je rozwiązać, dochodzi do wniosku, iż tego nie da się zrobić.

 

Wielu ludzi podobnych do Piotra – wierzących w siebie, ale nie posiadających odpowiednich umiejętności, szybko traci swój zapał po pierwszych trudnościach i wycofuje się. Rezygnują z pracy, lub zmuszają się do niej – pracują, ale uważają, że to nie ma sensu.

 

Podobnie jest z ludźmi na szkoleniach.  

Jeśli na szkoleniu osobie początkującej polecimy wykonać zadanie (np. odegrać scenkę sprzedażową), a ta osoba nie poradzi sobie z nią (nie sprzeda produktu i dodatkowo popełni wiele błędów), może dojść do wniosku, że się do tego nie nadaje. Tym bardziej jeśli weźmie udział w kilku takich „ćwiczeniach”, a inni uczestnicy szkolenia wyliczą (albo wytknął) mu jego błędy.

 

Po takim „szkoleniu” wielu początkujących handlowców dojdzie do wniosku, że się do tego nie nadają, ale muszą to robić, bo innej pracy nie ma, a coś trzeba robić.

 

Jak więc prowadzić szkolenia?

Tak projektować kolejne ćwiczenia, aby były one źródłem pozytywnych doświadczeń i pasmem sukcesów. Małych, bo małych, ale sukcesów 🙂

 

Pisząc ogólnie, najpierw dajemy proste do wykonania ćwiczenia, z którymi dana osoba na pewno sobie poradzi. Następnie udzielamy danej osobie informacji zwrotnych wydobywających zasoby.

Oto opis informacji zwrotnych wydobywających zasoby, a to kolejność udzielania informacji zwrotnych.

 

Budowanie wiary w siebie

Pozostaje nam jeszcze kwestia wiary w siebie, czyli budowania pewności siebie w oparciu o rzeczy od nas niezależne.

 

Najpopularniejszym szkoleniowym sposobem ku temu są tzw. opowieści motywacyjne – historie o „cudach”. Historie te zwykle są o kimś, kto był słaby i mały, ale dokonał wielkich rzeczy i odniósł wielki sukces. Skoro on tak mógł, to ty drogi słuchaczu opowieści też dasz radę.

 

Zazwyczaj takie opowieści motywacyjne działają na chwilę. Zwykle szybko po szkoleniu ludzie o nich zapominają.

 

Tego typu opowieści (znane ze szkoleń motywacyjnych) zwiększają wiarę w siebie, ale NIE zaufanie do własnych umiejętności. Po ich wysłuchaniu człowiek zaczyna wierzyć, że da radę dokonać wielkich rzecz. Jednak kiedy zaczyna działać zauważa, że jego umiejętności są zbyt małe. Czegoś nie wie, coś zrobi źle i zapał mija.

 

Kiedy zwiększamy zaufanie do własnych umiejętności, człowiek również napotyka na trudności, jednak posiada kompetencje, dzięki którym rozwiązuje trudności. Wyciąga wnioski, wprowadza poprawki i idzie dalej do celu.

 

Dlatego na moich szkoleniach opowieści motywacyjne odgrywają drugorzędną rolę. Czasem je stosuję, ale o wiele częściej korzystam z odpowiednich praktycznych ćwiczeń, które rozwijają umiejętności, a udzielane informacje zwrotne wydobywają zasoby i dowartościowują uczestników szkoleń.

Więcej o tym przeczytasz tutaj:

Motywacja do nauki i stosowania w praktyce poznawanych umiejętności

 

Wnioski

 

Podsumowując, wiara w siebie jest ważna i można ją rozwijać podczas szkoleń. Trzeba jednak pamiętać, że wiara w siebie bez pokrycia w odpowiednich kompetencjach jest bardzo ulotna. Wystarczy, iż po szkoleniu człowiek napotka na pierwsze trudności, a straci owa wiarę.

 

Dlatego warto rozwijać u uczestników szkoleń zaufanie do swoich umiejętności. Polecam czynić to w oparciu o praktyczne ćwiczenia szkoleniowe i udzielanie informacji zwrotnych wydobywających zasoby uczestników szkoleń.

 

Więcej o tym przeczytasz tutaj:

Motywacja do nauki i stosowania w praktyce poznawanych umiejętności

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Od czego zależy tempo nauki podczas szkolenia?

Dostosowując tempo nauki do konkretnej grupy szkoleniowej w największym stopniu kieruję się potrzebami rozwojowymi poszczególnych uczestników szkolenia.

 

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, iż przyjmuję założenie, że im więcej potrzeb mają ludzie, tym szybciej uczą się i akceptują wyższe tempo nauki. Oczywiście umiejętności, których się uczą powinny dawać im możliwość zaspokojenia tychże potrzeb.

 

W takiej sytuacji mamy do czynienia z czterema sytuacjami, które obrazuje poniższy rysunek:

3am

 

Sytuacja 1

Uczestnicy szkolenia mają niskie potrzeby rozwojowe, a tempo nauki jest wolne. Ludzie nie widzą żadnych powodów, aby szybko i dużo uczyć się. Trener też ich nie dostrzega i utrzymuje niskie tempo edukacji.

 

Taką sytuację można nazwać „Powoli do przodu”. Ma ona miejsce wtedy, kiedy mamy dużo czasu na szkolenie i mało treści do przekazania. Takie szkolenia zamiast uczyć, zwykle pełnią rolę rekreacyjną. Często są nazywane szkoleniami integracyjnymi. Bardziej chodzi oto, żeby dobrze spędzić czas, niż czegokolwiek nauczyć się.

 

Na szkoleniu:

Jeśli wszyscy (uczestnicy, ich przełożeni i trener) oczekują niskiego tempa szkolenia, to wszystko jest w porządku. Koncentruj się na integracji, zabawie. Stosuj gry szkoleniowe, aktywne ćwiczenia na budowanie zespołu i komunikację. Uważaj, żeby ludzie nie zasnęli na szkoleniu! Od czasu do czasu dawaj bardziej aktywne ćwiczenia.

 

 

Sytuacja 2

Potrzeby rozwojowe są niskie. Uczestnicy szkolenia uważają, że nie mają się czego uczyć. To, co jest im potrzebne i przydatne już potrafią, a szkolenie nie wiele ich nauczy. Po co więc mają intensywnie uczyć się? Nie widzą ku temu sensownego powodu.

 

Trener tymczasem pędzi z materiałem jak szalony. Cały czas uczy nowych zasad teoretycznych, praktycznych umiejętności i metod postępowania itd.

 

Sytuację taką można nazwać „Przeciążeniem”. Trener chce, żeby uczestnicy szybko uczyli się, ale oni nie widzą takiej potrzeby. Są zarzuceni przez trenera zbyt dużą ilością wiedzy i aktywnych ćwiczeń.

 

Na szkoleniu:

Zwolnij tempo. Jeśli tego nie zrobisz napotkasz na „bunt” uczestników szkolenia.

Trener chce, aby uczestnicy szkolenia szybko poznawali duże ilości materiału. Zapewne ma ku temu jakieś konkretne powody. Zwykle dyrekcja/przełożeni tego oczekują. Uczestnicy szkolenia jednak nie dostrzegają żadnych powodów do szybkiej nauki. Najczęściej nie wiedzą o nich, bo nikt im o nich nie powiedział.

 

Zwolnij więc tempo.

Uświadom ludzi o powadze sytuacji. Powiedz dlaczego uważasz, że ludzie powinni się dużo i szybko uczyć. Jakie są ku temu powody. Co oni będą mieć z tej nauki. W jaki sposób szkolenie rozwiąże ich problemy, których oni prawdopodobnie jeszcze nie dostrzegają.

Następnie stopniowo zwiększaj tempo – przechodzisz z sytuacji 2 do sytuacji 4.

 

 

Sytuacja 3

Potrzeby rozwojowe są wysokie. Uczestnicy szkolenia widzą braki w swoich umiejętnościach. Chcą doskonalić swoje umiejętności oraz uczyć się nowych rzeczy. Chcą też uczyć się szybko. Zwykle mają mało czasu na zwiększenie swoich kompetencji.

 

Trener jednak prowadzi szkolenie w bardzo wolnym tempie. Małe ilości materiału przekazuje w ćwiczeniach zajmujących bardzo dużo czasu.

 

Uczestnicy szkolenia wykonują te długie ćwiczenia i długo je omawiają. Mija dzień szkolenia i mają oni poczucie, że wykonali dużo pracy, jednak mało się nauczyli. Napracowali się – są zmęczeni, lecz nie wiele potrafią. To może powodować frustrację – chcemy dużo się nauczyć, ale nie możemy.

 

Sytuację tę nazywam więc „Frustracją”.

 

 

Na szkoleniu:

Zwiększ tempo nauki. Jeśli to zrobisz, znajdziecie się w sytuacji 4.

 

 

Sytuacja 4

Potrzeby rozwojowe są wysokie. Uczestnicy szkolenia chcą doskonalić swoje umiejętności oraz uczyć się nowych rzeczy. Chcą też uczyć się szybko.

 

Trener dyktuje wysokie tempo nauki. Dzięki temu uczestnicy uczą się dużo i szybko.

Oczywiście, żeby ludzie uczyli się dużo i szybko – materiał powinien zostać podany w „przyjaznej” im formie. Określ, które metody szkoleniowe lubią. Podczas których najwięcej się uczą. A następnie daj im je.

 

Sytuację taką nazywam „Mobilizacja”, gdyż wszyscy są zmobilizowani do szybkiej i efektywnej nauki (uczestnicy i trener).

 

Na szkoleniu:

Uważaj, żeby nie „przetrenować” swoich podopiecznych. Nawet jeśli domagają się dużej ilości wiedzy i umiejętności. Nawet jeśli chcą wszystko robić od razu, uważaj na poziom ich zmęczenia. Jeśli szybko się zmęczą, będą o wiele wolniej uczyć się. Rób im przerwy. Mieszaj bardzo aktywne formy nauki z tymi mniej aktywnymi. Utrzymuj wysokie tempo nauki, ale dawaj również czas na odsapnięcie i odzyskanie energii.

 

 

Jak prowadzić szkolenie dla uczestników o różnych potrzebach rozwojowych?

 

Najlepiej podziel grupę szkoleniową na dwie mniejsze. Osoby o niskich potrzebach rozwojowych umieść w jednej grupie, a osoby o dużych potrzebach w drugiej grupie. Poprowadź dwa oddzielne szkolenia. Pierwsza grupa, to sytuacja 1. Druga grupa to sytuacja 4.

 

Jeśli jednak musisz przeprowadzić szkolenie dla mieszanej grupy, trzymaj się zielonej linii na poniższym rysunku.

3bm

 

Opisujemy ludziom sytuację. To, że mamy uczestników szkolenia o różnych potrzebach. Dlatego stopniowo będziemy zwiększać tempo szkolenia.

 

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Jak rozwijać samoocenę uczestników szkoleń?

W wyniku szkolenia człowiek powinien nie tylko rozwijać swoje umiejętności, ale również swoją samoocenę. Pomaga w tym zapewnienie mu podczas szkolenia odpowiedniej ilości  wartościowych informacji zwrotnych.

 

Wartościowe informacje zwrotne to te, które wydobywają zasoby człowieka, dowartościowują go oraz zawierają konstruktywną radę mówiącą co i jak dana osoba może ulepszyć. Informacja taka mówi co i jak człowiek powinien zrobić, aby poprawić swoją efektywność.

 

Tutaj napisałem:

– Jak formułować informacje zwrotne?

– W jakiej kolejności udzielać informacji zwrotnych podczas szkolenia?

 

 

Pod względem ilości i jakości przekazywanych informacji zwrotnych ludzi można podzielić na cztery grupy. Obrazuje to poniższy rysunek.

 2am

 

Grupa 1

Osoby te udzielają bardzo mało informacji zwrotnych. A informacje te są bardzo niskiej jakości. Kiedy trener poprosi o udzielenie informacji zwrotnej zapada cisza, albo 2-3 osoby krótko coś tam powiedzą.

Osoby te nie wiedzą jak poprawnie udzielać informacji zwrotnych, bądź boją się to uczynić. Zazwyczaj boją się, gdyż mają niską samoocenę.

 

Na szkoleniu:

Naucz uczestników szkolenia udzielać informacji zwrotnych oraz często proś o ich udzielanie. Tutaj opisałem:

– Jak formułować informacje zwrotne?

– W jakiej kolejności udzielać informacji zwrotnych podczas szkolenia?

 

Grupa 2

Ludzie ci udzielają dużo słabej jakości informacji zwrotnych. Chcą udzielać informacji zwrotnych, jednak nie wiedzą jak to uczynić. Przez to zdarza się, że krytykują siebie nawzajem, a nawet popadają w spory i kłótnie.

 

Na szkoleniu:

Naucz uczestników szkolenia udzielać informacji zwrotnych oraz pilnuj, aby udzielali odpowiednio zbudowanych informacji zwrotnych.

 

Grupa 3

Osoby udzielają dobrej jakości informacji zwrotnych, lecz czynią to zbyt rzadko.

 

Na szkoleniu:

Zintegruj uczestników szkolenia. Stwórz możliwość udzielania sobie informacji zwrotnych.

 

Grupa 4

Ludzie udzielają sobie dużo wartościowych informacji zwrotnych. Jest to nasza docelowa sytuacja. Uczestnicy szkolenia widzą co robią dobrze oraz co zrobić, żeby być jeszcze lepszym. Wzrasta ich samoocena i zaangażowanie.

 

Na szkoleniu:

Krótko mówiąc, masz bardzo dobrą grupę szkoleniową. Nie zepsuj tego 🙂 Czasem byłem na szkoleniach, na których trener niemal zabraniał wypowiadać się uczestnikom szkolenia. Tylko on mógł mówić. Inny natomiast ciągle poprawiał wypowiedzi uczestników szkolenia, aż ci w ogóle przestali cokolwiek mówić, bo uznali, że trener ciągle ich krytykuje.

 

 

Jak prowadzić szkolenie dla mieszanych grup?

Krótko mówiąc, polecam trzymać się zielonej linii na poniższym rysunku.

2bm

 

Czyli stopniowo zwiększamy jakość i ilość udzielanych informacji zwrotnych. Uczymy ludzi jak udzielać informacji zwrotnych oraz stwarzamy okazje do ich udzielania.

 
 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Jak radzić sobie z różnym doświadczeniem uczestników szkoleń?

Uczestnicy szkolenia zwykle posiadają doświadczenie zawodowe oraz społeczne. Zawodowe to tzw. umiejętności twarde, czyli techniczne  związane daną tematyką np. informatyką, rachunkowością itp. Doświadczenie społeczne to tzw. umiejętności miękkie, czyli komunikacja, rozwiązywanie konfliktów, praca w zespole itp.

 

Pod względem doświadczenia dzielę ludzi na cztery grupy. Obrazuje to poniższy rysunek:

Doświadczenie społeczne i zawodowe

 

Grupa 1

Osoby o niskim doświadczeniu zawodowym i społecznym. Zwykle są to ludzie młodzi, którzy dopiero zaczynają zdobywać doświadczenie zawodowe, jak i społeczne.

 

Na szkoleniu:

Stosuj ćwiczenia uczące podstawowych umiejętności zawodowych oraz społecznych. Omawiaj te ćwiczenia, zachęcaj ich do wyciągania wniosków i planowania lepszych przyszłych działań. Zachęcaj do wymiany doświadczeń, opisywania swoich dotychczasowych doświadczeń oraz ich następstw.

 

 

Grupa 2

Ludzie o wysokim doświadczeniu społecznym oraz niskim zawodowym. Często w tej grupie znajdują się osoby wracające do pracy po dłuższej przerwie np. kobiety wracające do pracy po urlopie macierzyńskim, albo osoby bezrobotne przez dłuższy czas. Przerwa w pracy zawodowej zwykle powoduje swego rodzaju cofnięcie się w kompetencjach zawodowych.

 

Na szkoleniu:

Przekazuj aktualną wiedzę teoretyczną oraz obecne przepisy prawne w danym zawodzie. Stosuj ćwiczenia rozwijające kompetencje zawodowe. Im poświęcaj więcej czasu.

Ucząc ich nowych kompetencji zawodowych odnoś się do kompetencji społecznych, które już posiadają.

 

 

Grupa 3

Osoby o wysokim doświadczeniu zawodowym (eksperci w danym temacie), którzy nie potrafią dogadywać się z ludźmi, bo mają niskie kompetencje społęczne. Często indywidualiści, którzy lubią przebywać w samotności i pracować z komputerem, albo dokumentami. Ludzie ci rozwinęli kompetencje zawodowe, ale zapomnieli o społecznych. Trudności pojawiają się zwykle, kiedy taki ekspert od pracy z papierami zostaje kierownikiem zespołu.

 

Na szkoleniu:

Przeznaczaj czas na naukę umiejętności komunikacyjnych i budowanie zespołu z grupy szkoleniowej. Szczególnie jeśli jesteś trenerem wewnętrznym i prowadzisz cykliczne szkolenia dla tej grupy. Ucz ich funkcjonowania w zespole, firmie i społeczeństwie.

 

 

Grupa 4

Ludzie z dużym doświadczeniem zawodowym i społecznym. Posiadają duże kompetencje zawodowe i społeczne. Są ekspertami w danej dziedzinie i potrafią również „dogadywać się z ludźmi”. Zazwyczaj mają na swoim koncie udział w wielu szkoleniach z zakresu umiejętności zawodowych jak i społecznych.

 

Na szkoleniu:

U takich osób zwykle nie musimy rozwijać nowych kompetencji zawodowych, ani społecznych. Zazwyczaj doskonalimy to, czym już dysponują. Dlatego trener powinien również pełnić rolę facylitatora, bądź coacha.

 

Trener jako facylitator usprawnia proces uczenia się od siebie nawzajem uczestników szkolenia. Przeprowadza praktyczne ćwiczenia oraz kieruje przepływem informacji zwrotnych i procesem wyciągania wniosków. Np. doświadczeni negocjatorzy mogą nudzić się na kolejnym szkoleniu z negocjacji. Takim ludziom trener nie wiele pomoże, bo oni wiedzą to, co wie trener. Im potrzebna jest wymiana doświadczeń, poznanie jak inni negocjują, jakie mają metody działania.

 

Trener jako coach pomaga wyznaczyć i osiągnąć konkretny cel. Np. grupa doświadczonych negocjatorów chce przygotować się do negocjacji z Firmą AAA. Im ani trener ani facylitator nie wiele pomoże. Oni nie chcą uczyć się negocjacji. Nie chcą też wymieniać się doświadczeniami. Chcą osiągnąć cel – przygotowanie się do negocjacji z Firmą AAA.

 

 

Jak prowadzić szkolenie dla mieszanych grup?

Mamy w grupie szkoleniowej przedstawicieli każdej z powyższych grup. Co zrobić?

 

Jeśli ma to być krótkie (1-2 dniowe) szkolenie, radzę podzielić grupę na dwie mniejsze i przeprowadzić osobne szkolenia. Jedno dla osób z dużym doświadczeniem (grupa 4 oraz najlepsi z grup 2 i 3). Drugie dla osób z niskim doświadczeniem (grupa 1 oraz najmniej doświadczeni z grup 2 i 3). Łączenie ekspertów z nowicjuszami zwykle źle się kończy.

 

Jeśli ma to być dłuższy cykl szkoleń można połączyć wszystkich w jedną grupę. W takiej sytuacji trzeba zachować równowagę pomiędzy dostarczaniem im doświadczeń zawodowych jak i społecznych. Krótko mówiąc polecam trzymać się zielonej linii na poniższym rysunku.

 

1bm

 

Trzeba pamiętać o tym, aby każdy dostał to czego potrzebuje. Ludziom doświadczony trzeba dawać najbardziej angażujące role w ćwiczeniach aktywnych, a początkującym role obserwatorów.

 

Stopniowo trzeba angażować tych z mniejszym doświadczeniem i być cierpliwym. Nie polecam na siłę angażować ich w najtrudniejsze ćwiczenia. Oni są nowicjuszami i wykonują ćwiczenia pod „obserwacją” ludzi bardziej doświadczonych. Ci doświadczeni mogą krytycznie wypowiadać się o nich. A to może ich bardzo zniechęcić.

 

Musimy oczywiście dbać nie tylko o wiedzę zawodową, ale również kompetencje społeczne. Dobrze jest uczyć ludzi funkcjonowania w zespole i wykonywać z nimi ćwiczenia na budowanie zespołu, nawet jeśli szkolenie nie dotyczy budowania zespołu.

 

Ja wykonuję ćwiczenia z mojej publikacji Budowanie i doskonalenie zespołu. Dzięki temu uczę ich umiejętności społecznych bo „przeprowadzam” ich przez fazy budowania zespołu.

 

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Jak zapanować nad grupą i całym szkoleniem?

Co zrobić, aby podczas szkolenia panowała bardzo dobra atmosfera, wszyscy chętnie uczyli się, pomagali sobie, słuchali trenera, byli zadowoleni ze szkolenia, a szkolenie było bardzo efektywne?

 

Kiedyś zastanawiałem się nad tym pytaniem? I znalazłem prostą odpowiedź. Wystarczy spełnić dwa warunki:

 

  1. Nauczyć się pracować z oporem uczestników szkoleń. Moją metodę oraz wiele praktycznych wskazówek opisałem w książce „Bunt na pokładzie, czyli jak radzić sobie z oporem uczestników szkoleń”.

 

  1. Stosować w praktyce Wielką piątkę trenerską, czyli pięć prostych zasad, które opisuję poniżej. „Wielka piątka trenerska” – to taka robocza nazwa. Kiedyś uczestnik jednego z moich szkoleń tak to nazwał i tak zostało 🙂

 

 

Wielka piątka trenerska

 

Aby zapanować nad grupą szkoleniową i przeprowadzić bardzo dobre szkolenie, oprócz neutralizowania oporu uczestników szkolenia, trzeba jeszcze pamiętać o pięciu kwestiach. Oto one:

  1. Doświadczenie uczestników szkolenia – chodzi mi tutaj o doświadczenie zawodowe, ale również i społeczne (komunikacja, rozwiązywanie sporów, budowanie relacji, umiejętności przywódcze). Trzeba je wziąć pod uwagę przygotowując program szkolenia. Trzeba je również rozwijać.

 

  1. Samoocena uczestników szkolenia – w wyniku szkolenia człowiek powinien nie tylko rozwijać swoje umiejętności, ale również swoją samoocenę. Pomaga w tym zapewnienie mu pod czas szkolenia odpowiednich informacji zwrotnych.

 

  1. Gotowość do nauki uczestników szkolenia – czyli potrzeby uczestników szkolenia i tempo nauki, które są wstanie zaakceptować.

 

  1. Motywacja do nauki i stosowania w praktyce poznawanych umiejętności – chodzi mi tutaj głównie o stosowanie przez trenera właściwych form motywacji wewnętrznej i zewnętrznej.

 

  1. Poziom aktywności szkolenia – jedni ludzie lubią aktywne ćwiczenia szkoleniowe, a inni wolą słuchać długiego wykładu i dopiero później powoli zaczynać ćwiczenie praktyczne. Trzeba o tym pamiętać i dobierać do danej grupy ćwiczenia o odpowiednim poziomie aktywności.

 

Każdą z powyższych kwestii opisuję na blogu Poradnik trenera. Poniżej linki do opisów:

 

  1. Doświadczenie
  2. Samoocena
  3. Gotowość do nauki
  4. Motywacja do nauki i stosowania w praktyce poznawanych umiejętności
  5. Poziom aktywności szkolenia

 

 

PS. Jeśli artykuł spodobał Ci się, polub nasz fanpage:

 

Cykl Kolba, czyli jak przeprowadzać i omawiać ćwiczenia szkoleniowe

Cykl Kolba Ebook: Cykl Kolba, czyli jak przeprowadzać i omawiać ćwiczenia szkoleniowe

Autor: Tomasz Dulewicz

 

W ebooku opisuję Cykl Kolba, czyli jeden ze sposobów prowadzenie i omawiania aktywnych ćwiczeń szkoleniowych.

 

Czytając ebook poznasz 4 etapy cyklu Kolba oraz wskazówki mówiące, co powinien zrobić trener na każdym z etapów.

 

Ebook możesz bezpłatnie pobrać klikając w poniższy link:

Cykl Kolba, czyli jak przeprowadzać i omawiać ćwiczenia szkoleniowe

(kliknij prawym przyciskiem myszy i wybierz opcję „Zapisz  jako…”)